wtorek, 22 stycznia 2013

Piotruś

Sesja niemowlęca nie należy do najłatwiejszych. Dlatego, jeżeli rodzicom zależy na zdjęciach ze śpiącym słodko maluszkiem, najlepiej zrobić to do 3-go tygodnia życia. Później coraz trudniej o takie fotografie, gdyż dziecko śpi coraz czujniej, krócej. Budzi się kiedy próbujemy je ułożyć w koszyku, czy założyć czapeczkę.
Zdarzają się jednak takie fajne niemowlaczki, które nawet w wieku 2-3 miesięcy można fantastycznie fotografować. Mam chyba to szczęście, że właśnie z takimi maluszkami mam do czynienia. Kiedy ma się troszkę szczęścia, udaje się także uchwycić kilka kadrów kiedy dziecko śpi albo obdarza nas uśmiechem.
U Piotrusia spędziłam sporo czasu. Ale tak naprawdę kompletnie tego nie czułam. Kiedy atmosfera jest tak miła, a praca idzie dobrze, czas płynie o wiele szybciej.
Zapraszam na zdjęcia z sesji Piotrusia.




















piątek, 18 stycznia 2013

Bartosz mój syn!

Tytuł posta brzmi dumnie! Tak, bo Bartek to moja duma i radość!
Czasami przychodziły chwile, kiedy miałam do siebie żal. Żal o to, że jestem złą matką. Fakt. Ideałem nie jestem. Ale przyszedł teraz taki okres, kiedy całusy rozdaje na prawo i lewo. Poza tym wyznania miłosne sypią się jak z rękawa. Teraz wiem, że nie jest źle. Mogłabym słuchać godzinami jak do mnie mówi: "moja kochana mamusiu" albo "kocham Cię mamusiu". Co prawda jeszcze tysiąc innych osób i rzeczy jest "kochane", ale to nie jest ważne. Już rozumiem, że nawet jeśli nie będę godzinami bawiła się z nim resorakami lub układała pół dnia z klocków i czasami ryknę tak, że usłyszą mnie sąsiedzi, to i tak będę najważniejszą osobą w jego życiu, a on w moim.

Troszkę kadrów "kontrolowanych", troszkę codziennych, a wszystkie pięknie zimowe!
Zapraszam!


















piątek, 4 stycznia 2013

Lenka



Z Leną i jej rodzicami spotkałam się przed świętami, ale dopiero teraz mogę Wam pokazać zdjęcia z sesji fotograficznej tej rodziny.
Także zapraszam do oglądania, bo Lena to śliczna i wesoła dziewczynka.














środa, 2 stycznia 2013

Dominika - sesja świąteczna

Także przed świętami gościłam u siebie kolejną Dominikę, młodszą i o wiele bardziej "stacjonarną".
Pozdrawiam serdecznie moją modelkę i jej mamę.
A Was zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.












Dominika zwana Misią

Święta, święta i po świętach...
Czas leci jak szalony. Chciałabym więc wrócić jeszcze na chwilę do tego okresu i pokazać sesję, która była po części prezentem.
Oto Dominika: